Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Wiersze’

Czas płynie tak szybko, że nie długo zegarmistrzowie nie poradzą sobie z naprawianiem zegarków, które nie wytrzymały takiego tempa. Nie poradzi sobie z tym nawet “zegarmistrz światła purpurowy”… A co dopiero człowiek. Dlatego właśnie nim spojrzałam na rozkład pociągów do Wrocławia – miasta tysiąca mostów i niekończącej się Odry, już byłam w tym mieście, już [...]

Przeczytaj cały Post »

W życiu czasami są takie momenty, kiedy można w całej okazałości dostrzec, jak bardzo niekiedy jesteśmy niekompatybilni ze światem, jaki nas otacza. Albo ze środowiskiem, z jakim, bądź co bądź w niektórych sytuacjach przymusowo, musimy obcować.
A może tylko ja mam takie dziwaczne odczucia, bo może jestem zwykłym psychoneurotykiem.A pisał swego czasu wybitny znawca takiego charakteru, [...]

Przeczytaj cały Post »

Półmetek tego całego rabanu zwanego maturą właśnie obściskuje mnie z każdej strony. Bo chciało by się powiedzieć: “uff, połowa już odwalona”, ale zaraz wrodzony pesymizm karze myśleć, że to dopiero połowa, że te trzy kolejne egzaminy mogą w proch obrócić stres i wysiłek tych poprzednich. Ale podobno brnąć trzeba przed siebie bez względu na to, [...]

Przeczytaj cały Post »

Podobno… Bo jak się można dowiedzieć w trakcie nauki w liceum dwujęzycznym o profilu francuskim, język ten jest nie tylko językiem miłości, ale może przysparzać o ból głowy, wycieńczenie podczas wbijania sobie do głowy tysiąca różnych czasów i innych tym podobnych, językiem, w którym nauczyciel może Cię zrównać z krawężnikiem albo i gorzej, językiem, który [...]

Przeczytaj cały Post »

A niechże ta wiosna trwa wiecznie! – a może i banalnie, może nieoryginalnie, bo w ostatnich dniach wszyscy zdają się to myśleć, ale nie mogłam nie zamieścić tego wykrzyknienia na samym początku mojego wpisu.
Tak na mnie działa to słoneczko ( “Ty kochasz mnie, a ona nie… Czemu słoneczko, czemu tak jest?” – pisał niegdyś Stachura [...]

Przeczytaj cały Post »

Czas wolny chyba dla każdego jest zawsze polem do popisu, by trochę pofilozofować. “Pofilozofować” – to słowo wydaje mi się tu adekwatne, bo jak można nazwać inaczej refleksje, których sam nie jesteś pewien – dla Ciebie są niezwykle ważne, wydają Ci się szczerymi wynurzeniami z głębi serca tego, co zazwyczaj ukrywasz skrzętnie, a dla kogoś [...]

Przeczytaj cały Post »

To niesamowite, jak bardzo zmienić się może rodzina. Lub być cały czas inną niż Ci się wydawało, ukrywając to skrzętnie. No,  może czasem, siedząc samemu w pokoju za zamkniętymi drzwiami, dało się usłyszeć kilka, kilkanaście….kilkadziesiąt… niemiłych słów.
To niesamowite, jak ludzie, zwierzęta obdarzone przecież uczuciami, kupują je sobie u innych. Tyle czasu. Tyle czasu żyć w [...]

Przeczytaj cały Post »

Święta, święta i po świętach. Po szampańskim ( albo i nie ) Sylwestrze też niewiele pozostało. Oprócz opuchniętej twarzy od długiego spania i problemach żołądkowych po natłoku warzywnych koreczków i ananasowca ( który wydawszy się być niewypałem, wyszedł z opałów cało jako przepyszny placek domowej roboty ).
I to chyba jedyne wspomnienia. Jak co roku święta [...]

Przeczytaj cały Post »

Kilka dni temu miałam okazję pozwiedzać naszą stoliczynę. “Stoliczynę” mówię, bo szarość niektórych jej ulic i dość niemiłe nastawienie niektórych warszawiaków tak mnie do niej nastawiło. Co nie znaczy, że ta “stoliczyna” to taka w 100% nieprzyjazna Warszawa. Otóż, spacerując jej uliczkami wraz z kilkoma świetnymi znajomymi, odnaleźliśmy tę cząstkę Warszawy, choć odbudowaną przecież niedawno, [...]

Przeczytaj cały Post »

Nadal pozostając w niemalże grobowym nastroju, chyba adekwatnie do świąt, spod palców wymykają mi się same smutki, pesymistyczne myśli, same półsłówka traktujące jednak w pełni o tym, co najbardziej przybijające. Szkoda gadać, lepiej wstukać wiersz.
“Twoimi śladami”
Oddała bym siebie Tobie
owiniętą w pakowy papier
obwiązaną dratwą
Poznałbyś, że to ja
po tym, jak w ścianki drapię
jak szeptam,
że jesteś moją jedyną [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »