Czas płynie tak szybko, że nie długo zegarmistrzowie nie poradzą sobie z naprawianiem zegarków, które nie wytrzymały takiego tempa. Nie poradzi sobie z tym nawet “zegarmistrz światła purpurowy”… A co dopiero człowiek. Dlatego właśnie nim spojrzałam na rozkład pociągów do Wrocławia – miasta tysiąca mostów i niekończącej się Odry, już byłam w tym mieście, już [...]
Posty oznaczone jako ‘Wiersze’
W podróż bez mapy.
Opublikowany w Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, proza, Otagowano kotek, Kraków, pociąg, Poezja, Przemyślenia, przeprowadzka, przeszłość, rozmyślania, szkoła, tęsknota, Wiersze, Wrocław, Wspomnienia, Zmiany, Życie październik 17, 2009 | Zostaw Komentarz »
Rozmowa (dys) kwalifikacyjna.
Opublikowany w Bez kategorii, Otagowano esmeralda, kazimierz dąbrowski, Poezja, posłanie do nadwrażliwych, praca, Przemyślenia, quasimodo, Refleksje, rozmowa kwalifikacyjna, rozmyślania, smutek, Szczęście, szkolenie, Wiersze, zawód maj 27, 2009 | Zostaw Komentarz »
W życiu czasami są takie momenty, kiedy można w całej okazałości dostrzec, jak bardzo niekiedy jesteśmy niekompatybilni ze światem, jaki nas otacza. Albo ze środowiskiem, z jakim, bądź co bądź w niektórych sytuacjach przymusowo, musimy obcować.
A może tylko ja mam takie dziwaczne odczucia, bo może jestem zwykłym psychoneurotykiem.A pisał swego czasu wybitny znawca takiego charakteru, [...]
Ça ira!
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano cyprys, matura, nadzieja, Poezja, stres, Wiersze, śmierć maj 12, 2009 | Zostaw Komentarz »
Półmetek tego całego rabanu zwanego maturą właśnie obściskuje mnie z każdej strony. Bo chciało by się powiedzieć: “uff, połowa już odwalona”, ale zaraz wrodzony pesymizm karze myśleć, że to dopiero połowa, że te trzy kolejne egzaminy mogą w proch obrócić stres i wysiłek tych poprzednich. Ale podobno brnąć trzeba przed siebie bez względu na to, [...]
Bo podobno to język miłości…
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano francais, język francuski, la langue francaise, liceum dwujęzyczne, matura, morze, nic nowego pod słońcem, poeme, poesie, Poezja, Przemyślenia, Refleksje, rien de nouveau sous le soleil, szkoła, Wiersze, Wspomnienia maj 5, 2009 | Zostaw Komentarz »
Podobno… Bo jak się można dowiedzieć w trakcie nauki w liceum dwujęzycznym o profilu francuskim, język ten jest nie tylko językiem miłości, ale może przysparzać o ból głowy, wycieńczenie podczas wbijania sobie do głowy tysiąca różnych czasów i innych tym podobnych, językiem, w którym nauczyciel może Cię zrównać z krawężnikiem albo i gorzej, językiem, który [...]
Przedsionek do wiosny czyli wypad nad Bagry.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, proza, Otagowano chmury, jezioro, Miłość, niebo, piknik, Poezja, Przemyślenia, Refleksje, rozmyślania, staw, Szczęście, słońce, Wiersze, wiosna, wycieczka kwiecień 5, 2009 | Zostaw Komentarz »
A niechże ta wiosna trwa wiecznie! – a może i banalnie, może nieoryginalnie, bo w ostatnich dniach wszyscy zdają się to myśleć, ale nie mogłam nie zamieścić tego wykrzyknienia na samym początku mojego wpisu.
Tak na mnie działa to słoneczko ( “Ty kochasz mnie, a ona nie… Czemu słoneczko, czemu tak jest?” – pisał niegdyś Stachura [...]
Dziś nieczynne.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Goethe, Poezja, Refleksje, rozmyślania, sens życia, smutek, Wiersze, zgon, śmierć, Życie luty 24, 2009 | Zostaw Komentarz »
Czas wolny chyba dla każdego jest zawsze polem do popisu, by trochę pofilozofować. “Pofilozofować” – to słowo wydaje mi się tu adekwatne, bo jak można nazwać inaczej refleksje, których sam nie jesteś pewien – dla Ciebie są niezwykle ważne, wydają Ci się szczerymi wynurzeniami z głębi serca tego, co zazwyczaj ukrywasz skrzętnie, a dla kogoś [...]
Kupować miłość.
Opublikowany w Bez kategorii, Otagowano bezradność, dzień święty, hipokryzja, kochanie, kupować miłość, Miłość, nerwy, niedziela, nytrzanka, Poezja, praca, Przemyślenia, Refleksje, rodzina, rozmyślania, rozpacz, smutek, studia, trwoga, ważne decyzje, Wiersze, łzy, święcenie styczeń 21, 2009 | Zostaw Komentarz »
To niesamowite, jak bardzo zmienić się może rodzina. Lub być cały czas inną niż Ci się wydawało, ukrywając to skrzętnie. No, może czasem, siedząc samemu w pokoju za zamkniętymi drzwiami, dało się usłyszeć kilka, kilkanaście….kilkadziesiąt… niemiłych słów.
To niesamowite, jak ludzie, zwierzęta obdarzone przecież uczuciami, kupują je sobie u innych. Tyle czasu. Tyle czasu żyć w [...]
Łyk musujących przemyśleń.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Boże Narodzenie, Nowy Rok, Poezja, prezenty, Refleksje, rozmyślania, Sylwester, Wiersze, Wigilia, święta, życzenia styczeń 1, 2009 | Zostaw Komentarz »
Święta, święta i po świętach. Po szampańskim ( albo i nie ) Sylwestrze też niewiele pozostało. Oprócz opuchniętej twarzy od długiego spania i problemach żołądkowych po natłoku warzywnych koreczków i ananasowca ( który wydawszy się być niewypałem, wyszedł z opałów cało jako przepyszny placek domowej roboty ).
I to chyba jedyne wspomnienia. Jak co roku święta [...]
Kraków – Warszawa przez Włoszczowę.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano kolumna Zygmunta, Kraków, Poezja, pomnik Chopina, pomnik młodego powstańca, powstanie listopadowe, stolica Polski, syrenka, Warszawa, Wiersze, wojna grudzień 1, 2008 | Zostaw Komentarz »
Kilka dni temu miałam okazję pozwiedzać naszą stoliczynę. “Stoliczynę” mówię, bo szarość niektórych jej ulic i dość niemiłe nastawienie niektórych warszawiaków tak mnie do niej nastawiło. Co nie znaczy, że ta “stoliczyna” to taka w 100% nieprzyjazna Warszawa. Otóż, spacerując jej uliczkami wraz z kilkoma świetnymi znajomymi, odnaleźliśmy tę cząstkę Warszawy, choć odbudowaną przecież niedawno, [...]
Ostatnia deska ratunku.
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano handra, Miłość, Poezja, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, tęsknota, Wiersze listopad 2, 2008 | Zostaw Komentarz »
Nadal pozostając w niemalże grobowym nastroju, chyba adekwatnie do świąt, spod palców wymykają mi się same smutki, pesymistyczne myśli, same półsłówka traktujące jednak w pełni o tym, co najbardziej przybijające. Szkoda gadać, lepiej wstukać wiersz.
“Twoimi śladami”
Oddała bym siebie Tobie
owiniętą w pakowy papier
obwiązaną dratwą
Poznałbyś, że to ja
po tym, jak w ścianki drapię
jak szeptam,
że jesteś moją jedyną [...]