Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘śmierć’

Półmetek tego całego rabanu zwanego maturą właśnie obściskuje mnie z każdej strony. Bo chciało by się powiedzieć: “uff, połowa już odwalona”, ale zaraz wrodzony pesymizm karze myśleć, że to dopiero połowa, że te trzy kolejne egzaminy mogą w proch obrócić stres i wysiłek tych poprzednich. Ale podobno brnąć trzeba przed siebie bez względu na to, [...]

Przeczytaj cały Post »

Czas wolny chyba dla każdego jest zawsze polem do popisu, by trochę pofilozofować. “Pofilozofować” – to słowo wydaje mi się tu adekwatne, bo jak można nazwać inaczej refleksje, których sam nie jesteś pewien – dla Ciebie są niezwykle ważne, wydają Ci się szczerymi wynurzeniami z głębi serca tego, co zazwyczaj ukrywasz skrzętnie, a dla kogoś [...]

Przeczytaj cały Post »

Co z tym światem? Wielcy mędrcy wysnuwają swoje teorie, męczą się elaboratami, referatami, rozprawami o tym i owym, a nikt nie potrafi dać odpowiedzi na jedno, jedyne pytanie. Nikt, sans exception. Czemu to nie takie jasne i klarowne, jak matematyka? Pytałam wielkich, pytałam małych, zapytałam kochanych. Nikt nie wie.
Czemu nikt nie stworzy wzoru na życie? [...]

Przeczytaj cały Post »

Wszystkich Świętych. W autobusach miejskich, na wyświetlaczach przesuwa się ospale informacja: “1 listopada 2008 roku. Godzina tamta i siamta. Imieniny: Wszystkich Świętych”. A więc świętujmy. Każdy ma dziś swoje imieniny. No, z małymi wyjątkami, bo z pewnością nie każde imię ma swojego świętego patrona. A my co? My, Polacy, o mesjańskich niegdyś zapędach, z przesadną [...]

Przeczytaj cały Post »

Nie ma jak to wpływanie zagranicznych kultur na Polaków.
Dynie w google ( to wybaczam, bo w końcu to nie polski koncern ), dynie w hipermarketach ( Carrefour też nie brzmi zbyt polsko ), cukierki i psikusy na ustach ( chyba całkiem polskich, uważam ).
Ale cóż… Globalizacja dotyczy nas wszystkich czy tego chcemy, czy nie ( [...]

Przeczytaj cały Post »

Wiersz o pewnej dziewczynce. Bynajmniej nie o mnie, choć momentami mógłby takowym być.
“Adresat nie żyje”

Wysłała mu w kopercie
kilka płatków róż
pomarszczonych przez czas,
otulonych przez kurz
wołających pomocy.
Gdzieś tam w liście
zapodziało się na zimę
ciepło kilku kocy
jasność kilku ogników
kominka.
Tak,
to była ona -
ta mała, pulchna dziewczynka.
Co między kartki
niestarannych literek
wcisnęła śmiech
dziecka wołającego:
Berek, berek!
Co w kleksie
prawie na pół strony
ukryła smutki
fochy
czas stracony
na spaniu
Bo [...]

Przeczytaj cały Post »

Spacerując chodnikiem z moim przyjacielem o czterech łapkach – Puckiem, prawie, że wdepnęłam w kwiat rosnący na chodniku.
Jakie szczęście, że jego płatki silniejsze niż płatki innych roślinek. Jakie to szczęście, że żadna pszczółka – głodomórka nie wyssie z niego nigdy żadnego nektaru. Jakie to szczęście, że nie posiada łodyżki, którą zaraz by zwiał wiatr.
Co [...]

Przeczytaj cały Post »

Smutne refleksje.
“Jabłko”
Upadło jabłko z drzewa
w trawę jesienną, zmokniętą
Tam w dole słowik nie śpiewa
Wygina szyjkę, słabiutką, maleńką.
Siedzę pod starą jabłonią,
deszcz spływa po korze
Cienkie, wiotkie liście
szeptają: “Boże, Boże…”
W powietrzu fruwają
Mokre, niematerialne
paciorki różańca
Spadają bezszelestnie
Skazane, choć niewinnie
na dno ziemskiego szańca.
Upadło jabłko z drzewa
w trawę jesienną, zmokniętą
Tam w dole słowik nie śpiewa
Wygina szyjkę, słabiutką, maleńką.
I cały sad w różańcach
modlitwach nieskończonych
na [...]

Przeczytaj cały Post »

Tytuł niejednoznaczny…a może i tak? Może każdemu oczywisty jest fakt, że ten koniec, ten marny kres naszego bytowania nie może zrobić nic innego, jak tylko powtarzać te dwa słowa, dwa nieodwołalne słówka, które wygłosi każdemu z nas.
Śmierć – temat rzeka, raz nas do siebie przybliża raz ucieka… Jedni się jej boją, inni uparcie twierdzą, że [...]

Przeczytaj cały Post »

Na komentarz nie mam dziś siły. Coś we mnie się kruszy powolutko, jak jesienne zeschnięte liście. Liście, które potrzebują upaść spokojnie w miękką, zwilżoną deszczem trawę i tam usnąć bezpiecznie, cichutko, czekając na powolutkie nadejście śmierci…
“Zawał serca”
W trzy dni przed śmiercią
zaproszę
do siebie Ciebie
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
psychicznego zamętu
Zostawię Ci..
Nie, nie zostawię nikomu
swego testamentu
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
zamętu [...]

Przeczytaj cały Post »