I minęło. Kilkadziesiąt godzin przypadkiem wyrwanych złośliwemu losowi z rąk. Kilkadziesiąt godzin, a nawet i kilkanaście godzin więcej, by móc się sobą troszkę więcej nacieszyć, by móc się na siebie napatrzeć, by móc przedłużyć troszkę ten fantastyczny sen, który i tak, prędzej czy później, skończy się, lecz, na szczęście, nie – bezpowrotnie.
Minęło wśród kasztanowych ludzików, [...]
Posty oznaczone jako ‘pantha rei’
I minęło.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Ania, forografia, fotografia, jesień, kasztany, marzenia, Miłość, nytrzanka, pantha rei, Paweł, pocałunek, Poezja, przemijanie, Przemyślenia, róża, Refleksje, rozmyślania, sen, serce, tęsknota, Wiersze, Wspomnienia, wszystko płynie, zdjęcia, zdjęcie październik 7, 2008 | Zostaw Komentarz »
Jesienne łzy – pantha rei.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Ania, Heraklit, jesień, kasztanowiec, kasztany, Miłość, nytrzanka, pantha rei, Poezja, płacz, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, szloch, tęsknota, Wiersze, wszystko płynie, łzy wrzesień 16, 2008 | Zostaw Komentarz »
Wszystko płynie. Pantha rei, jak stwierdził Heraklit. Wakacje minęły, już bezpowrotnie, teraz tylko zwiewny płaszcz liści zaczyna okrywać chodniki. I chmury płaczą. I drzewa płaczą. I płaczą ludzie.
“Kasztany”
Coraz więcej kasztanów spada w trawę,
jak łzy drzew.
W suchych liściach się chowają,
zamieniają
szloch w jesienny śpiew.
Coraz więcej kasztanów spada w trawę,
jak łzy drzew.
Do stóp im się kłania,
na nogach się [...]