Na początku chciałbym przeprosić Anię, bo nie byłem z nią do końca szczery, co do tego, o czym za chwilę napiszę. Mam nadzieję, że się nie gniewasz, Kochanie…
Chcę się do czegoś przyznać. Mam 20 lat i do dziś nie potrafiłem jeździć na rowerze. Nie, żebym nie chciał – zawsze bardzo tego pragnąłem. Jednak jedyny rower, [...]
Przeczytaj cały Post »
Finisz. I nadeszło to, czego baliśmy się najbardziej. Od dziś Pawełkowi musi być do twarzy tylko w wojskowym mundurze, od dziś trzeba zadowolić się zdjęciami i wspólnymi chwilami, które minęły pięknie, lecz zbyt szybko. Od dziś każdy dzień, każda sekunda, minuta, godzina w nocy czy w dzień jest bezustannym czekaniem. Kiedy to przeczytasz, Kochanie? Dobre [...]
Przeczytaj cały Post »
Weekend, jak ze snów. Kłopoty odpływają z nurtem Wisły, deszcze mogą padać ile chcą, tęsknota spada z hukiem z diabelskiego młyna. Dwa dni – tylko Ty, dwa dni – tylko ja. A tyle było obaw, tyle niespokojnych myśli, które jak śnieg, zimne, stopiły się w mgnieniu oka, jakby były ogrzane promieniami słońca, i podlały [...]
Przeczytaj cały Post »