Feed on
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Miłość’

Za oknem pięknie. We wakacje raczej nie jest możliwym, by od nieba uzyskać tyle słońca, ile jest dziś. Niebo… nie nie, nie jest bezchmurne, białe obłoki tu i tam nadają mu impresjonistycznego wyrazu, niczym kolorowe plamy z obrazów Moneta. Na balkonie, w plastikowych doniczkach mamy kwitną kolorowe kwiaty. Na tle nieba wyglądają bajkowo - takich [...]

Przeczytaj cały Post »

Dziś imieniny Pawła. Choć jesteśmy daleko od siebie i moje Słońce nie będzie miało możliwości obejrzeć tej notatki jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie, to umieścić go tutaj jest moim obowiązkiem, a co najważniejsze - przyjemnością. Bo miłość - choć jest szczęściem - niesie za sobą też wiele obowiązków. Szczęśliwych obowiązków.
Pawełku, Misiaczku mój najdroższy, te [...]

Przeczytaj cały Post »

Przeszczepiono nam własne serca. Tak trudno dziś o serce, o serce od drugiego człowieka…a my je dostaliśmy. Dostaliśmy szansę od życia, dostaliśmy miłość. Ona nam pomaga czekać, dotąd dopóki znów nie będziemy mogli popatrzeć sobie w oczy, ona daje nam wiarę i siłę, by wierzyć, że pomimo kilku pstryczków w nos od losu, póki mamy [...]

Przeczytaj cały Post »

Gdy dałam do przeczytania znajomej ten wiersz, odpowiedziała bez ogródek:”Może jakiś mniej optymistyczny wiersz ?”, ale co na to poradzić, gdy słowa same układają się w konkretne zdania, może w ten sposób ukazując głębię naszych myśli, której my sami nie znamy? Może dlatego nie należy ufać nawet samemu sobie.
Wiersz ten napisałam wracając pociągiem od Pawła, [...]

Przeczytaj cały Post »

Dziś będzie szczerze.
Bez ubierania w kwieciste metafory.
Było pięknie. Zbyt mało? Cudownie. Jak zawsze, kiedy o jednym czasie, jednej szerokości i długości geograficznej spotkają się dwie osoby, które jedno serce posiadają na połowę. Jedno serce, które w dwóch miejscach bije, jedno serce, które dwojgu ludziom daje życie.
Kilka dni, które muszą wystarczyć na miesiąc, może dwa. Tak [...]

Przeczytaj cały Post »

Nasze dni.

Nadszedł nasz upragniony czas.
Nasze kilka dni wydarte nieznośnemu losowi z dłoni i chyłkiem schowane, by ten, czasem, dla kaprysu nam go nie zabrał. Nasze kilka słów wypowiedziane prosto w oczy, a nie w słuchawkę telefonu. Nasz czas nie odliczany szybkimi impulsami.
Nasz czas, choć krótki - to warty wszystkiego.
“Latarnie”
Opiekuj się
każdym skrawkiem ciała
każdym kawałkiem
rozgrzanej skóry
Przygarniaj
pod swe ramiona [...]

Przeczytaj cały Post »

Dziś czytając swoje dawne wiersze, swoje dawne wypociny o tym, jak to źle być samotnym, swoje młodzieńcze łzy przemienione w słowa, czuję, że dzięki mojemu Słońcu, wszystkie te stare uczucia, narzekania niedojrzałej nastolatki mogę z pewnością uznać za przedawnione, przeterminowane, zapomniane i to już bezpowrotnie. Chwile samotnego włóczenia się po Krakowie lub siedzenia z psem [...]

Przeczytaj cały Post »