Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘Miłość’

Należy korzystać z życia. Ech, jak idyllicznie brzmi do zdanie, gdyby tylko nie trzeba było patrzeć na świat realistycznie. Ale trzeba, więc wróćmy na Ziemię. Miałam na myśli po prostu korzystanie z tego, że wróciłam na kilka dni z Wrocławia do Krakowa i surfowanie po internecie, którego, pożal się, Boże, jeszcze tam nie mamy. Ba! [...]

Przeczytaj cały Post »

Dawno tu nic nikt nie pisał i chyba od dziś nikt wiele już tu nie napisze.
Po ciężkiej mordędze z maturą i jeszcze cięższej z rodziną nadszedł słoneczny czas rozstań, który pasowało by należycie wykorzystać. I to nie tylko na błogi odpoczynek w cieniu starej gruszy, ale i na jakże dorośle brzmiące planowanie przyszłości. Tak, tak. [...]

Przeczytaj cały Post »

A niechże ta wiosna trwa wiecznie! – a może i banalnie, może nieoryginalnie, bo w ostatnich dniach wszyscy zdają się to myśleć, ale nie mogłam nie zamieścić tego wykrzyknienia na samym początku mojego wpisu.
Tak na mnie działa to słoneczko ( “Ty kochasz mnie, a ona nie… Czemu słoneczko, czemu tak jest?” – pisał niegdyś Stachura [...]

Przeczytaj cały Post »

To niesamowite, jak bardzo zmienić się może rodzina. Lub być cały czas inną niż Ci się wydawało, ukrywając to skrzętnie. No,  może czasem, siedząc samemu w pokoju za zamkniętymi drzwiami, dało się usłyszeć kilka, kilkanaście….kilkadziesiąt… niemiłych słów.
To niesamowite, jak ludzie, zwierzęta obdarzone przecież uczuciami, kupują je sobie u innych. Tyle czasu. Tyle czasu żyć w [...]

Przeczytaj cały Post »

Paweł siedzi przy stole, nieuważnie studiuje książkę z origami, i zagina w dłoniach biały, nierówno wycięty arkusz papieru. Z kartki powoli, krok za krokiem wyłania się skorpionik. Nieforemny, troszkę krzywo zgięty.
A mi przypadkiem kredki pod rękę się przyturlały, przypadkiem jakiś długopis wydostał się z piórnika i prosił, by dać mu troszkę pożyć.
Wzrokiem więc opuściłam skorpionka [...]

Przeczytaj cały Post »

Nadal pozostając w niemalże grobowym nastroju, chyba adekwatnie do świąt, spod palców wymykają mi się same smutki, pesymistyczne myśli, same półsłówka traktujące jednak w pełni o tym, co najbardziej przybijające. Szkoda gadać, lepiej wstukać wiersz.
“Twoimi śladami”
Oddała bym siebie Tobie
owiniętą w pakowy papier
obwiązaną dratwą
Poznałbyś, że to ja
po tym, jak w ścianki drapię
jak szeptam,
że jesteś moją jedyną [...]

Przeczytaj cały Post »

“Twoje Łzy”
.
Patrzę na Ciebie
I widzę tylko łzy
Zasłaniające Miłość i radość
Mgłą smutku
Którą sam stworzyłem
.
Patrzę na siebie
I widzę tylko potwora
Zadającego ból i rany
Smutnego potwora
Którego sam stworzyłem
.
Patrzę na nas
I widzę nasze Serca
Rozdarte wielką odległością
I ziejącą łzami otchłanią
Której nie zakopałem
.
Patrzę znów na Ciebie
I wiem, że zatrzymam łzy
Odsłonię Miłość i radość
Rozwieję mgłę smutku
Którą sam stworzyłem
.
Patrzę znów na siebie
I wiem, że [...]

Przeczytaj cały Post »

Wiersz o pewnej dziewczynce. Bynajmniej nie o mnie, choć momentami mógłby takowym być.
“Adresat nie żyje”

Wysłała mu w kopercie
kilka płatków róż
pomarszczonych przez czas,
otulonych przez kurz
wołających pomocy.
Gdzieś tam w liście
zapodziało się na zimę
ciepło kilku kocy
jasność kilku ogników
kominka.
Tak,
to była ona -
ta mała, pulchna dziewczynka.
Co między kartki
niestarannych literek
wcisnęła śmiech
dziecka wołającego:
Berek, berek!
Co w kleksie
prawie na pół strony
ukryła smutki
fochy
czas stracony
na spaniu
Bo [...]

Przeczytaj cały Post »

Spacerując chodnikiem z moim przyjacielem o czterech łapkach – Puckiem, prawie, że wdepnęłam w kwiat rosnący na chodniku.
Jakie szczęście, że jego płatki silniejsze niż płatki innych roślinek. Jakie to szczęście, że żadna pszczółka – głodomórka nie wyssie z niego nigdy żadnego nektaru. Jakie to szczęście, że nie posiada łodyżki, którą zaraz by zwiał wiatr.
Co [...]

Przeczytaj cały Post »

Pisać o życiu nie jest trudno. Wypuścić z ust kilka oklepanych banałów, co jak chmurka ciepłego powietrza w zimie, rozpierzchnie się po kilku sekundach w masie powietrza zimnego jak lód, w masie ludzi zimniejszych od lodu.
Lecz, jakie znaczenia ma ta chmurka ulotna? Jedna z najzwyklejszych w życiu efemer oprócz drobinek kurzu w słońcu, oprócz słów, [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »