Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘jesień’

I minęło. Kilkadziesiąt godzin przypadkiem wyrwanych złośliwemu losowi z rąk. Kilkadziesiąt godzin, a nawet i kilkanaście godzin więcej, by móc się sobą troszkę więcej nacieszyć, by móc się na siebie napatrzeć, by móc przedłużyć troszkę ten fantastyczny sen, który i tak, prędzej czy później, skończy się, lecz, na szczęście, nie – bezpowrotnie.
Minęło wśród kasztanowych ludzików, [...]

Przeczytaj cały Post »

Smutne refleksje.
“Jabłko”
Upadło jabłko z drzewa
w trawę jesienną, zmokniętą
Tam w dole słowik nie śpiewa
Wygina szyjkę, słabiutką, maleńką.
Siedzę pod starą jabłonią,
deszcz spływa po korze
Cienkie, wiotkie liście
szeptają: “Boże, Boże…”
W powietrzu fruwają
Mokre, niematerialne
paciorki różańca
Spadają bezszelestnie
Skazane, choć niewinnie
na dno ziemskiego szańca.
Upadło jabłko z drzewa
w trawę jesienną, zmokniętą
Tam w dole słowik nie śpiewa
Wygina szyjkę, słabiutką, maleńką.
I cały sad w różańcach
modlitwach nieskończonych
na [...]

Przeczytaj cały Post »

Na komentarz nie mam dziś siły. Coś we mnie się kruszy powolutko, jak jesienne zeschnięte liście. Liście, które potrzebują upaść spokojnie w miękką, zwilżoną deszczem trawę i tam usnąć bezpiecznie, cichutko, czekając na powolutkie nadejście śmierci…
“Zawał serca”
W trzy dni przed śmiercią
zaproszę
do siebie Ciebie
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
psychicznego zamętu
Zostawię Ci..
Nie, nie zostawię nikomu
swego testamentu
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
zamętu [...]

Przeczytaj cały Post »

Wszystko płynie. Pantha rei, jak stwierdził Heraklit. Wakacje minęły, już bezpowrotnie, teraz tylko zwiewny płaszcz liści zaczyna okrywać chodniki. I chmury płaczą. I drzewa płaczą. I płaczą ludzie.
“Kasztany”
Coraz więcej kasztanów spada w trawę,
jak łzy drzew.
W suchych liściach się chowają,
zamieniają
szloch w jesienny śpiew.
Coraz więcej kasztanów spada w trawę,
jak łzy drzew.
Do stóp im się kłania,
na nogach się [...]

Przeczytaj cały Post »