Nadal pozostając w niemalże grobowym nastroju, chyba adekwatnie do świąt, spod palców wymykają mi się same smutki, pesymistyczne myśli, same półsłówka traktujące jednak w pełni o tym, co najbardziej przybijające. Szkoda gadać, lepiej wstukać wiersz.
“Twoimi śladami”
Oddała bym siebie Tobie
owiniętą w pakowy papier
obwiązaną dratwą
Poznałbyś, że to ja
po tym, jak w ścianki drapię
jak szeptam,
że jesteś moją jedyną [...]
Posty oznaczone jako ‘handra’
Ostatnia deska ratunku.
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano handra, Miłość, Poezja, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, tęsknota, Wiersze listopad 2, 2008 | Zostaw Komentarz »
Szkarłatne perły.
Opublikowany w Bez kategorii, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano bó, cierpienie, efemera, handra, krew, Miłość, odwaga, perła, perły, Poezja, Przemyślenia, Refleksje, rozmyślania, serce, strach, słowa rzucane na wiatr, Wiersze, załamanie, Życie październik 12, 2008 | Zostaw Komentarz »
Pisać o życiu nie jest trudno. Wypuścić z ust kilka oklepanych banałów, co jak chmurka ciepłego powietrza w zimie, rozpierzchnie się po kilku sekundach w masie powietrza zimnego jak lód, w masie ludzi zimniejszych od lodu.
Lecz, jakie znaczenia ma ta chmurka ulotna? Jedna z najzwyklejszych w życiu efemer oprócz drobinek kurzu w słońcu, oprócz słów, [...]
Serce krwawiące, serce kochające.
Opublikowany w Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Ania, handra, jesień, krew, liście, marzenia, Miłość, nadzieja, nytrzanka, Poezja, płacz, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, testament, tęsknota, wiara, Wiersze, Wspomnienia, łzy, śmierć wrzesień 20, 2008 | 1 komentarz »
Na komentarz nie mam dziś siły. Coś we mnie się kruszy powolutko, jak jesienne zeschnięte liście. Liście, które potrzebują upaść spokojnie w miękką, zwilżoną deszczem trawę i tam usnąć bezpiecznie, cichutko, czekając na powolutkie nadejście śmierci…
“Zawał serca”
W trzy dni przed śmiercią
zaproszę
do siebie Ciebie
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
psychicznego zamętu
Zostawię Ci..
Nie, nie zostawię nikomu
swego testamentu
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
zamętu [...]