<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Ania i Paweł</title>
	<atom:link href="http://aniaipawel.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aniaipawel.wordpress.com</link>
	<description>Wspólny świat dwóch osób skondensowany do wielkości bloga...</description>
	<pubDate>Tue, 01 Jul 2008 14:44:58 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Biały gołąbek.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/07/01/bialy-golabek/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/07/01/bialy-golabek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jul 2008 14:43:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[biały gołąbek]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[smutek]]></category>

		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[Za oknem pięknie. We wakacje raczej nie jest możliwym, by od nieba uzyskać tyle słońca, ile jest dziś. Niebo&#8230; nie nie, nie jest bezchmurne, białe obłoki tu i tam nadają mu impresjonistycznego wyrazu, niczym kolorowe plamy z obrazów Moneta. Na balkonie, w plastikowych doniczkach mamy kwitną kolorowe kwiaty. Na tle nieba wyglądają bajkowo - takich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Za oknem pięknie. We wakacje raczej nie jest możliwym, by od nieba uzyskać tyle słońca, ile jest dziś. Niebo&#8230; nie nie, nie jest bezchmurne, białe obłoki tu i tam nadają mu impresjonistycznego wyrazu, niczym kolorowe plamy z obrazów Moneta. Na balkonie, w plastikowych doniczkach mamy kwitną kolorowe kwiaty. Na tle nieba wyglądają bajkowo - takich przecudnych kolorów nie można uzyskać żadnymi farbami, żadną, najsprawniejszą dłonią malarza. Nawet świeżo otynkowane łagodnymi kolorami stare bloki wyglądają dość estetycznie w takiej scenerii.<em></em></p>
<p>Więc cieszę się, że w moje urodziny:</p>
<ul>
<li><em> jest piękne słońce.</em></li>
<li><em> mamie rozkwitły piękne kwiaty.</em></li>
<li><em> szare osiedle wygląda ładnie.</em></li>
<li><em>mam kogo kochać. </em><em>I to nie tylko w urodziny!</em></li>
</ul>
<p style="text-align:center;"><strong>***</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong>&#8220;Biały gołąbek&#8221;</strong></p>
<p><strong>Na rynku turyści karmią gołębie,<br />
Biała dama otula się szalem.<br />
Anglik drugiego bije po gębie<br />
To już znam doskonale.</strong></p>
<p><strong>Już znam głos gołębi nad Wisłą leniwą.<br />
Już turkot dorożek po bruku też znam.<br />
Poznałam Smoczą Jamę, wielką acz leciwą,<br />
Z barwnym pamiątkami poznałam już kram.</strong></p>
<p><strong>W komnatach duch Bony się krząta,<br />
Arrasy dumnie błyszczą po dawnemu,<br />
Starych murów zapach wypełnia sale,<br />
Poznałam to kilka lat temu.</strong></p>
<p><strong>Już znam w fontannach błysk słońca,<br />
Już słyszałam krzyk nadwiślańskich mew,<br />
Lecz siebie samej nie znam do końca,<br />
Swoje zakamarki poznać chcę.</strong></p>
<p><strong>Prowadzą mnie szyldy małych sklepików,<br />
czyjaś dłoń mnie porywa w ślepą ulicę,<br />
Ustaje gwar, zabawa, mieszanina krzyków,<br />
Schylają się ku brukowi stare kamienice.</strong></p>
<p><strong>A tutaj spokój, można śmiało obserwować<br />
Bruzdy na tynku, okna pozbijane,<br />
W jedno myśli zaczynają się budować,<br />
Chodzić prosto zaczynają oczy pijane.</strong></p>
<p><strong>Twoja dłoń pozwala mi siebie samą poznać,<br />
Nawet wtedy, gdy wiem, że jest, choć jej nie odczuwam<br />
Twoja dłoń mnie prowadzi w świat myśli i doznań,<br />
Bez niej niczym biały gołąbek na rynku,<br />
rozpierzcham się w powietrzu, znikam, odfruwam.<br />
</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong>***</strong></p>
<p style="text-align:center;"><img class="alignnone" src="http://www.photo-libre.fr/villes/Med/Rz_81.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:left;">Zdjęcie? Na przekór. Czarny gołąb, wielkie miasto. Ani śladu po słońcu, kwiatach, błękitnym niebie. Bo to troszkę przygnębiające pierwszy raz obchodzić urodziny nie będąc samotnym, lecz jednak samemu.</p>
<p style="text-align:left;"><strong>Kocham Cię, Misiu, i już nie mogę się doczekać, kiedy wrócisz.</strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/89/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/89/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/89/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/89/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/89/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=89&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/07/01/bialy-golabek/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/villes/Med/Rz_81.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sto lat, Kochanie.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/29/sto-lat-kochanie/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/29/sto-lat-kochanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jun 2008 13:21:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[imieniny]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Paweł]]></category>

		<category><![CDATA[święto]]></category>

		<category><![CDATA[życzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Dziś imieniny Pawła. Choć jesteśmy daleko od siebie i moje Słońce nie będzie miało możliwości obejrzeć tej notatki jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie, to umieścić go tutaj jest moim obowiązkiem, a co najważniejsze - przyjemnością. Bo miłość - choć jest szczęściem - niesie za sobą też wiele obowiązków. Szczęśliwych obowiązków.
Pawełku, Misiaczku mój najdroższy, te [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dziś imieniny Pawła. Choć jesteśmy daleko od siebie i moje Słońce nie będzie miało możliwości obejrzeć tej notatki jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie, to umieścić go tutaj jest moim obowiązkiem, a co najważniejsze - przyjemnością. Bo miłość - choć jest szczęściem - niesie za sobą też wiele obowiązków. Szczęśliwych obowiązków.</p>
<p>Pawełku, Misiaczku mój najdroższy, te kilka słów, choć może czasem niezgrabnie dobranych, wklikuję dziś w klawiaturę specjalnie dla Ciebie:</p>
<p><strong>W dniu Twoich imienin chciałabym Ci życzyć, aby w Twoich oczach zawsze migotały takie jasne iskierki radości, jakie ja miałam szczęście oglądać&#8230;Aby na Twoich ustach wiecznie widniał uśmiech - nieważne, czy nieśmiały, czy &#8220;banan&#8221; od ucha do ucha, ale ważne, by był szczery&#8230;A jeśli kiedyś po Twoim policzku spłynie łezka - niech będzie to kropelka radości&#8230;A jedyne, czego życzyć Ci nie muszę, mój Wampirku, to miłość - bo ją już mamy.</strong></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://www.obrazki.info/obrazy/1610273009_1_.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align:center;"><strong>***</strong></p>
<p style="text-align:center;">&#8220;W Twoje święto&#8221;</p>
<p style="text-align:center;">Na Twoje święto<br />
nie biją kościelne dzwony<br />
Ulicą nie pędzi korowód ułanów<br />
Na Twoje święto<br />
nie gra hejnalista<br />
nie sprowadzają muzyków ze Stanów<br />
Na Twoje święto<br />
chmur na niebie nikt nie rozprasza<br />
deszcz czasem w szyby bije<br />
Na Twoje święto<br />
dostojnych gości się nie zaprasza<br />
Na Twoje święto, nikt nie pyta:<br />
a to czyje?</p>
<p style="text-align:center;">Bo w Twoje święto<br />
jeśli chcą - niech wyjeżdżają,<br />
co drugi dziś ucieka<br />
jeśli chcą - niech się modlą<br />
inni w kościele<br />
jeśli chcą - niech ignorują<br />
szczęście człowieka</p>
<p style="text-align:center;">Bo w Twoje święto<br />
To w sercu jest wesele.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>***</strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Kocham Cię, Pawełku.</strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/82/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/82/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/82/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=82&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/29/sto-lat-kochanie/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.obrazki.info/obrazy/1610273009_1_.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Ego et infernum</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/26/ego-et-infernum/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/26/ego-et-infernum/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jun 2008 18:08:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[anioł]]></category>

		<category><![CDATA[diabeł]]></category>

		<category><![CDATA[dobro]]></category>

		<category><![CDATA[grzech]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[szatan]]></category>

		<category><![CDATA[zło]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=76</guid>
		<description><![CDATA[Dobro i zło: brzmi aż do przesady banalnie. Wypowiedzieć to lekkim, łagodnym tonem i zabrzmi niemalże niczym morał wyciągnięty z Czerwonego Kapturka czy tam osmolonego Kopciuszka. Ale czy kogoś to śmieszy czy nie, tacy panowie, jak bracia Grimm opisywali ponadczasowe pojęcia, o których Ewangelie, powieści, a nawet współczesne felietony traktują nadal, tyle że w sposób, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dobro i zło: brzmi aż do przesady banalnie. Wypowiedzieć to lekkim, łagodnym tonem i zabrzmi niemalże niczym morał wyciągnięty z Czerwonego Kapturka czy tam osmolonego Kopciuszka. Ale czy kogoś to śmieszy czy nie, tacy panowie, jak bracia Grimm opisywali ponadczasowe pojęcia, o których Ewangelie, powieści, a nawet współczesne felietony traktują nadal, tyle że w sposób, który może nie bawi nas tak, jak perypetie dziewczynki w kapturku czy spragnionej zabaw nastolatce liczącej ziarna.<br />
Lecz czym dla nas jest dobro i zło? Niebo i piekło? Anioł i szatan? Czy czasem te pojęcia nie rozmyły się i pomieszały ze sobą w ten sposób, że dobro, jak i zło stały się tylko normalnymi stanami ciała i ducha o równej wartości, co smutek, radość&#8230;a może miłość? Czy dziś o kimś możemy powiedzieć: to dobry człowiek?<br />
Czasem mam wrażenie, że realia życia codziennego zmusiły nas do zmiany swojego postępowania, swojego charakteru, swojego ego. Wymuszają na nas jeszcze większy dystans do świata, &#8220;odwrażliwienie się&#8221; na ludzi na jeszcze większą skalę niż to miało miejsce do tej pory. Czy nie przyjęło się wśród ludzi, u mnie osobiście wywołujące odrazę, stwierdzenie głośne wśród gimnazjalnych niedorostków: &#8220;Kopać leżącego jest niehonorowo, ale bezpiecznie&#8221;? Poniżamy innych, by sobie dogodzić, by innym pokazać, jakimi to nie jesteśmy. I - niech ktoś parsknie śmiechem - stajemy się złymi wilkami albo wrednymi siostrami przyrodnimi.<br />
Karmimy małego biesa siedzącego nam na ramieniu, głaszczemy mu plecy aż zacznie charczeć z przyjemności, sycimy się własnym chorym szczęściem kosztem innych.<br />
Nawet jeśli diabeł to pomocniczy symbol, a piekło wcale nie istnieje, nawet jako stan duszy. A jeśli piekło i diabeł do nas nie przemawia, to czy &#8220;czynić zło/sprawiać cierpienie&#8221; nic nikomu nie mówi? I nie chodzi tu stricte o sprawianiu bólu drugiemu człowiekowi, ale sobie samemu, bo te małe występki, kiedyś urosną w nas niczym nowotwór i strawią nas od wewnątrz.</p>
<p><strong>&#8220;Ego et infernum&#8221;</strong></p>
<p><strong>Zagram ci, jak mi rozkażesz<br />
na liry cienkich strunach<br />
spłodzę melodię<br />
twoim uszom łagodną<br />
Zaśpiewam ci pieśń<br />
bezkresną<br />
upojną<br />
sycącą zmysły<br />
nakarmię twą duszę głodną</strong></p>
<p><strong>Nut nie usłyszy<br />
moje ja marne<br />
głuche na ciebie,<br />
gdy świece świątyni<br />
oślepiają oczy</strong></p>
<p><strong>gdy złoto krzyża<br />
z ozdobami błyszczącymi<br />
mami dłonie<br />
spocone od grania<br />
cichego</strong></p>
<p><strong>Matka Dewocja<br />
mnie stamtąd wyprowadzi<br />
i w twoje przepyszne ściany<br />
pokieruje<br />
Matka Dewocja</strong></p>
<p><strong>Ucichną nieśmiałe<br />
pobożne organy,<br />
Głos chóru<br />
Zakrzepnie w progu<br />
wysadzanym rubinami</strong></p>
<p><strong>wchodząc myślę:<br />
- Komu wierzyć: tobie?<br />
Bogu?</strong></p>
<p><strong>I już jestem, już gram<br />
Słyszysz? nowa sonata<br />
powiedz jaka jest?<br />
jak piękna?<br />
jak dumna?<br />
ja nie wiem, ja nie wiem<br />
ja to ty i trumna</strong></p>
<p><strong>Ty to łaska<br />
bogactwo&#8230;daj trochę!<br />
Wyrzeknę się wszystkiego<br />
Nawet Jego!<br />
Odrzucę niepokalaną dziewicę<br />
macochę.</strong></p>
<p><strong>Winem upajasz<br />
w aksamitach kładziesz<br />
których brak<br />
w gotyckich murach<br />
zdobnych tabernakulach<br />
chrzcielnicach<br />
ławach rzeźbionych</strong></p>
<p><strong>Jeszcze trochę złota</strong><strong></strong></p>
<p><strong>trochę oszustwa</strong></p>
<p><strong>i gram<br />
i śpiewam dla Ciebie<br />
głosem upojonych</strong></p>
<p><strong>Jest mi dobrze<br />
Ty się śmiejesz?<br />
Złoty klucz chowasz<br />
do drzwi złoconych,<br />
a w proch zamienia się<br />
Twa peruka jasna<br />
rogi rogi<br />
komnata ciemna i ciasna<br />
odór </strong></p>
<p><strong>śmiertelnych kłopotów</strong></p>
<p><strong>Chcę wyjść!<br />
Chcę się uwolnić!<br />
Prawda&#8230;nie byłem gotów</strong></p>
<p><strong>- Głupcze! Stąd nie ma powrotu!</strong></p>
<p><strong></strong><a href="http://aniaipawel.files.wordpress.com/2008/06/211927divine_darkness.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-77" src="http://aniaipawel.files.wordpress.com/2008/06/211927divine_darkness.jpg?w=300&h=225" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Dorzucam, moim zdaniem, dwa ciekawe, a może i intrygujące cytaty, wyraźnie ze sobą sprzeczne. Pierwszy pochodzi z Pisma Świętego, drugi, jakże trafny, to sentencja anonimowa:</p>
<p><strong>&#8220;Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.&#8221; </strong>/1 P 5,8/</p>
<p><strong>&#8220;Pierwszym nauczycielem filozofii jakiego miała ludzkość, był wąż w raju.&#8221;</strong> /Autor nieznany/</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/76/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/76/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/76/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/76/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/76/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/76/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/76/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/76/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/76/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/76/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/76/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/76/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=76&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/26/ego-et-infernum/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://aniaipawel.files.wordpress.com/2008/06/211927divine_darkness.jpg?w=300" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Przeszczep&#8230;</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/24/przeszczep/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/24/przeszczep/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 17:44:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[serce]]></category>

		<category><![CDATA[tęsknota]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[Przeszczepiono nam własne serca. Tak trudno dziś o serce, o serce od drugiego człowieka&#8230;a my je dostaliśmy. Dostaliśmy szansę od życia, dostaliśmy miłość. Ona nam pomaga czekać, dotąd dopóki znów nie będziemy mogli popatrzeć sobie w oczy, ona daje nam wiarę i siłę, by wierzyć, że pomimo kilku pstryczków w nos od losu, póki mamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong>Przeszczepiono nam własne serca.</strong> Tak trudno dziś o serce, o serce od drugiego człowieka&#8230;a my je dostaliśmy. Dostaliśmy szansę od życia, dostaliśmy miłość. Ona nam pomaga czekać, dotąd dopóki znów nie będziemy mogli popatrzeć sobie w oczy, ona daje nam wiarę i siłę, by wierzyć, że pomimo kilku pstryczków w nos od losu, póki mamy siebie, wszystko będzie dobrze. Ona pozwoliła nam pokochać siebie.</p>
<p><strong>Na zawsze.</strong></p>
<p>***</p>
<p><strong>&#8220;Przeszczep&#8221;</strong></p>
<p><strong>Zrosło się w jedno<br />
warg dwoje<br />
oczu dwoje<br />
dwoje słów</strong></p>
<p><strong>Zrośnie się w jedno<br />
znowu<br />
powietrze<br />
dwóch istot<br />
wzrok<br />
ludzi dwóch.</strong></p>
<p><strong>Niech już nic nie rozrywa<br />
tego przeszczepu<br />
niech łza nie spływa<br />
ani jedna<br />
Życie niechaj darują<br />
choć istota nie bliska śmierci<br />
choć istota nie biedna<br />
niechaj darują.</strong></p>
<p><strong>Niechaj ryż się sypie<br />
z nieba kaskadami<br />
Niechaj odrzutów przeszczepu<br />
nie będzie&#8230;<br />
a tak między nami:<br />
Ja i on<br />
On i ja<br />
Na zawsze i wszędzie.</strong></p>
<p><img class="alignnone" src="http://www.obrazki.info/obrazy/141758together.jpg" alt="" /></p>
<p><strong>&#8220;Serce to taka cząstka człowieka, która tęskni, kocha i czeka&#8221; / A. Mickiewicz /</strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/73/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/73/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/73/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/73/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/73/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/73/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/73/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/73/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/73/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/73/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/73/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/73/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=73&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/24/przeszczep/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.obrazki.info/obrazy/141758together.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sens.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/11/sens/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/11/sens/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2008 08:04:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[tęsknota]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=72</guid>
		<description><![CDATA[Gdy dałam do przeczytania znajomej ten wiersz, odpowiedziała bez ogródek:&#8221;Może jakiś mniej optymistyczny wiersz ?&#8221;, ale co na to poradzić, gdy słowa same układają się w konkretne zdania, może w ten sposób ukazując głębię naszych myśli, której my sami nie znamy? Może dlatego nie należy ufać nawet samemu sobie.
Wiersz ten napisałam wracając pociągiem od Pawła, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Gdy dałam do przeczytania znajomej ten wiersz, odpowiedziała bez ogródek:&#8221;Może jakiś mniej optymistyczny wiersz ?&#8221;, ale co na to poradzić, gdy słowa same układają się w konkretne zdania, może w ten sposób ukazując głębię naszych myśli, której my sami nie znamy? <strong>Może dlatego nie należy ufać nawet samemu sobie.</strong></p>
<p>Wiersz ten napisałam wracając pociągiem od Pawła, mojego Słońca. Może to ta tęsknota mnie do tego zmusiła, może nastrój pociągu - ciemność za oknem, przytłumione światło w przedziale i miarowy turkot kół.</p>
<p><strong>&#8220;Powiedział mi Bóg&#8221;</p>
<p>&#8220;Że bezsens świata<br />
polega na lepieniu chat<br />
dla wszystkich pokoleń<br />
z gliny,<br />
a mury drżą, gdy jedno słowo<br />
kruszy cegłówkę na proch.<br />
Już nawet serca<br />
jerychońskie róże<br />
biją tylko czasami<br />
same dla siebie,<br />
a świat dla nich odgrodzony<br />
martwymi murami.</p>
<p>Żebyś kiedyś znalazł drewno<br />
na rodzinny dom<br />
i wybudować go mógł.<br />
Byś na serce<br />
żywą tkankę znalazł&#8221; -<br />
powiedział mi kiedyś Bóg.</strong></p>
<p>Znaleźliśmy żywą tkankę na serce, teraz szukamy mocnego drewna, byśmy mogli wspólnie wybudować dom. Szukamy razem i znajdujemy sens życia. Sens życia w miłości, mimo że ono spłatało nam figla i rozrzuciło nas po Polsce. <strong>Ale to sprawia, że kochamy się mocniej. </strong>Tak mocno, jak nikt.</p>
<p><img src="http://www.photo-libre.fr/agriculture/Med/Rz_73a.jpg" alt="" width="500" height="316" /></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/72/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/72/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/72/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/72/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/72/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/72/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/72/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/72/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/72/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/72/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/72/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/72/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=72&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/11/sens/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/agriculture/Med/Rz_73a.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Ból rozstania - słodycz powracania.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/10/bol-rozstania-slodycz-powracania/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/10/bol-rozstania-slodycz-powracania/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 20:11:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[tęsknota]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[Dziś będzie szczerze.
Bez ubierania w kwieciste metafory.
Było pięknie. Zbyt mało? Cudownie. Jak zawsze, kiedy o jednym czasie, jednej szerokości i długości geograficznej spotkają się dwie osoby, które jedno serce posiadają na połowę. Jedno serce, które w dwóch miejscach bije, jedno serce, które dwojgu ludziom daje życie.
Kilka dni, które muszą wystarczyć na miesiąc, może dwa. Tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dziś będzie szczerze.<br />
Bez ubierania w kwieciste metafory.</p>
<p><strong>Było pięknie. </strong>Zbyt mało? Cudownie. Jak zawsze, kiedy o jednym czasie, jednej szerokości i długości geograficznej spotkają się dwie osoby, które jedno serce posiadają na połowę. Jedno serce, które w dwóch miejscach bije, jedno serce, które dwojgu ludziom daje życie.</p>
<p><strong>Kilka dni, które muszą wystarczyć na miesiąc, może dwa.</strong> Tak było. Mieliśmy kolejną szansę, by móc zatopić się w swoim wzroku, posłuchać swojego głosu, poczuć swoje ciepłe dłonie, zasnąć we wspólnych objęciach. To smutne nie móc złączyć tej drugiej połówki serca ze swoją, to smutne czekać na to tak długo, jednak póki mamy siebie - mamy szczęście, powracamy do tego miejsca o tym samym położeniu na mapie, i powracamy do swoich oczu, do swoich serc, do swoich objęć, a nasza miłość trwa, trwa niezmiennie i bezwarunkowo.</p>
<p><strong>Jest naszym prywatnym absolutem. </strong><br />
( a metafory jednak były&#8230; )</p>
<p><strong>&#8220;To&#8221;</strong></p>
<p><strong>Uszczypnij mnie,<br />
jeśli To nie dzieje się<br />
w rzeczywistości</strong></p>
<p><strong>To<br />
to sen<br />
obłokiem spowity cały</strong></p>
<p><strong>To<br />
to marzenie<br />
zlepek słów rzucanych<br />
na wiatr</strong></p>
<p><strong>To jest i nie jest,<br />
bo czasem nieświadome<br />
wznosi się ku górze<br />
zanosi nas w ten świat</strong></p>
<p><strong>na którym nie ma<br />
innego<br />
niż oczy<br />
niż słowa<br />
niż to,<br />
co nas unosi,<br />
co nas uwalnia<br />
z więzów świata<br />
szarych krat</strong></p>
<p><strong>Tak wiem-<br />
to kolejne słowa<br />
ubrane w rym</strong></p>
<p><strong>szaleją nam w uszach<br />
bez opamiętania<br />
ból słodki<br />
zadają</strong></p>
<p><strong>ból chwil rozstania</strong></p>
<p><strong>***</strong></p>
<p><strong>i To</strong></p>
<p><strong>słodycz powracania</strong></p>
<p><strong><br />
</strong><img src="http://www.photo-libre.fr/industriel/Med/Rz_102.jpg" alt="" width="375" height="500" /><br />
<strong>Najboleśniejsze są ostatnie chwile przed rozstaniem - turkot pociągu i nasze oddalające się sylwetki&#8230;</strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/70/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/70/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/70/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/70/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/70/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/70/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/70/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/70/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/70/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/70/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/70/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/70/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=70&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/10/bol-rozstania-slodycz-powracania/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/industriel/Med/Rz_102.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Nasze dni.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/06/nasze-dni/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/06/nasze-dni/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 16:03:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pamiętnik]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[czas]]></category>

		<category><![CDATA[Miłość]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=67</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł nasz upragniony czas.
Nasze kilka dni wydarte nieznośnemu losowi z dłoni i chyłkiem schowane, by ten, czasem, dla kaprysu nam go nie zabrał. Nasze kilka słów wypowiedziane prosto w oczy, a nie w słuchawkę telefonu. Nasz czas nie odliczany szybkimi impulsami.
Nasz czas, choć krótki - to warty wszystkiego.
&#8220;Latarnie&#8221;
Opiekuj się
każdym skrawkiem ciała
każdym kawałkiem
rozgrzanej skóry
Przygarniaj
pod swe ramiona [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Nadszedł nasz upragniony czas.</p>
<p>Nasze kilka dni wydarte nieznośnemu losowi z dłoni i chyłkiem schowane, by ten, czasem, dla kaprysu nam go nie zabrał. Nasze kilka słów wypowiedziane prosto w oczy, a nie w słuchawkę telefonu. Nasz czas nie odliczany szybkimi impulsami.</p>
<p>Nasz czas, choć krótki - to warty wszystkiego.</p>
<p><strong>&#8220;Latarnie&#8221;</strong></p>
<p><strong>Opiekuj się<br />
każdym skrawkiem ciała<br />
każdym kawałkiem<br />
rozgrzanej skóry</strong></p>
<p><strong>Przygarniaj<br />
pod swe ramiona moje<br />
ramiona zmęczone<br />
Wznoś budowle<br />
wielkich słów<br />
krusz rozczarowań mury.</strong></p>
<p><strong>Krusz niepewność,<br />
co błyszczy w źrenicach<br />
Zamieniaj w pył<br />
dawne rozterki<br />
Niech poczuję Twe stopy<br />
w krętych mego ciała<br />
ulicach.</strong></p>
<p><strong>Wchodź tam, gdzie wyziera<br />
każdą uliczka,<br />
Dłońmi dotykaj<br />
faktury ścian,<br />
oczami szukaj<br />
wzroku okien,<br />
na których łzy deszczu,<br />
jak na policzkach.</strong></p>
<p><strong>Bo po pustych ulicach<br />
ulewa szaleje<br />
Bo po zdartym bruku<br />
Wiatr tak mroźny wieje<br />
Bo w matowych oknach<br />
płomień zdycha marnie.</strong></p>
<p><strong>Wróć tu jeszcze,<br />
jeszcze raz się zaopiekuj<br />
ogrzej,<br />
A oczu swych dla Ciebie<br />
rozpalę latarnie.</strong></p>
<p><img src="http://www.photo-libre.fr/villes/Med/Rz_5b.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/67/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/67/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/67/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/67/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/67/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=67&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/06/nasze-dni/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/villes/Med/Rz_5b.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Ściągnij tę maskę, zniszcz etykietę!</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/04/sciagnij-te-maske-zniszcz-etykiete/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/04/sciagnij-te-maske-zniszcz-etykiete/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2008 21:40:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas w swoim życiu, niczym w ubraniach, przebiera w maskach. W różnych miejscach zachowuje się różnie, w innych sytuacjach inaczej. Lecz po co, skoro prawda prędzej czy później wychodzi na jaw?
&#8220;Etykieta&#8221;
Szelest zdartej etykiety
byłeś drogi
kolorowy
słowem:
byłeś z górnej półki
dłonie małe
krótkie nogi
ledwie ciebie dosięgały
ledwie zapach czuć twój
mogły
ledwie napis przeczytały
co migotał w oczach
wszystkich
którzy tak na palcach stali
zbyt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Każdy z nas w swoim życiu, niczym w ubraniach, przebiera w maskach. W różnych miejscach zachowuje się różnie, w innych sytuacjach inaczej. Lecz po co, skoro prawda prędzej czy później wychodzi na jaw?</p>
<p><strong>&#8220;Etykieta&#8221;</p>
<p>Szelest zdartej etykiety<br />
byłeś drogi<br />
kolorowy<br />
słowem:<br />
byłeś z górnej półki<br />
dłonie małe<br />
krótkie nogi<br />
ledwie ciebie dosięgały<br />
ledwie zapach czuć twój<br />
mogły<br />
ledwie napis przeczytały<br />
co migotał w oczach<br />
wszystkich<br />
którzy tak na palcach stali<br />
zbyt dla ciebie niskie progi</p>
<p>pókiś nie spadł z hukiem w dół<br />
jak lot krótki<br />
tak twój żywot<br />
na posadzce rozbełtany<br />
mazał ludziom<br />
ich podeszwy<br />
tak upadłeś<br />
mój kochany<br />
i rozdarłeś<br />
wszystkei rany<br />
swoje które zakrywałeś<br />
tak kuszącą etykietą</p>
<p>serce twoje ktoś rozdeptał<br />
nie oddycha martwe płuco<br />
leżysz tutaj<br />
inni patrzą<br />
spadłeś z tego piedestału<br />
nikt nie sprzątnie<br />
jedni pójdą<br />
inni wrócą<br />
nikt nie sprzątnie<br />
twoich szczątek<br />
i nie schowa do słoiczka<br />
w którym duszę swą<br />
skrywałeś</p>
<p>oni patrzą<br />
i ty popatrz<br />
na to<br />
co do skrycia miałeś<br />
na to<br />
czemu sprzeciwiałeś<br />
własne ja<br />
i własne słowa<br />
własne oczy<br />
łzy chowałeś</p>
<p>Teraz leżysz tak rozbity<br />
patrz, to wrotkarz z personelu<br />
zmiecie cię<br />
jak stary kurz<br />
jednym ruchem ciebie zniszczy<br />
zniszczy ciebie<br />
tak, jak wielu<br />
pozostanie etykieta<br />
już bez ciebie<br />
już bez celu<br />
sam zostanie<br />
anioł stróż.</strong></p>
<p><img src="http://www.photo-libre.fr/zoom/Med/Rz_37.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/66/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/66/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/66/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/66/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/66/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=66&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/04/sciagnij-te-maske-zniszcz-etykiete/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/zoom/Med/Rz_37.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Znalazłam swoją profesję&#8230;.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/01/znalazlam-swoja-profesje/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/01/znalazlam-swoja-profesje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jun 2008 15:35:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[doświadczenie]]></category>

		<category><![CDATA[dusza]]></category>

		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Co dziś jest prawdziwym celem człowieka?
Od swoich narodzin, poddawany działaniu otoczenia, najpierw uczy się wszystkiego, potem myśli, że jest właśnie tym jedynym, pełnowartościowym Człowiekiem, a potem doznaje prawdziwego katharsis, bo zostaje wrzucony razem z wszystkimi innymi, których uważał za tych, którzy dopiero się uczą, do jednego wielkiego wora. I szuka swojego miejsca w tym worze, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Co dziś jest prawdziwym celem człowieka?</p>
<p>Od swoich narodzin, poddawany działaniu otoczenia, najpierw uczy się wszystkiego, potem myśli, że jest właśnie tym jedynym, pełnowartościowym Człowiekiem, a potem doznaje prawdziwego katharsis, bo zostaje wrzucony razem z wszystkimi innymi, których uważał za tych, którzy dopiero się uczą, do jednego wielkiego wora. I szuka swojego miejsca w tym worze, a może niezacerowanej dziury, przez którą mógłby umknąć i dziwi się, że jest właśnie tu, że tego miejsca, ani ucieczki znaleźć nie może. Więc stara się żyć i zatraca wszystko, co było dla niego skarbem i jest zmuszony, całkowicie bez jego udziału, dostosować się do tej sytuacji i przyjąć to, co mu niesie życie bez jego ingerencji.</p>
<p>W zapomnienie idzie wysiłek kształtowania siebie i własnych wartości, gdy świat pokazuje nam się nie takim, jakim był do tej pory. Gdy to, co było dla nas skarbem, staje się szmirą, którą można sprzedać na pchlim targu.  Gdy mając świadomość, że Twoja dusza jest bogata w doświadczenia, uważają Cię za biedaka&#8230;.Idź i zacznij sprzątać liście na ulicach, bogactwo Twojej duszy dla nikogo nie ma znaczenia!</p>
<p><strong>&#8220;Dzień dobry&#8221;</p>
<p>Wyspecjalizowałam się<br />
w oddychaniu,<br />
kiedy powietrza zabraknie</p>
<p>w nabieraniu dystansu w umyśle<br />
gdy ciało czegoś łaknie</p>
<p>w byciu<br />
tam, gdzie nie powinno się być</p>
<p>w odchodzeniu<br />
z miejsca, gdzie pozwolono żyć.</p>
<p>Wyspecjalizowałam się<br />
i zawód znalazłam:<br />
zmiatanie starych liści<br />
z ulic, co jeszcze pamiętają<br />
zniesienie ucisku<br />
sumieni</p>
<p>Przynajmniej bezrobotna nie jestem<br />
przynajmniej nie rzucą we mnie kamieni</p>
<p>wykształciuchy wyuczone gestem<br />
okazywać swoje pierwszeństwo<br />
życia,</p>
<p>bo mam specjalizację<br />
szukać dziury w całym<br />
w kanale dwugroszówek<br />
w oknach firan szarych<br />
wyglądać przeznaczenia</p>
<p>A w przededniu wojny,<br />
gdy deszcz wyjątkowo szczodry,<br />
gdy na bruku umierają marzenia<br />
chorym dzieciom, słabym starcom<br />
mówić:<br />
dzień dobry!</strong></p>
<p><strong><img src="http://www.photo-libre.fr/rural/Med/Rz_18b.jpg" alt="" width="500" height="375" /></strong></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/65/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/65/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/65/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/65/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/65/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=65&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/06/01/znalazlam-swoja-profesje/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/rural/Med/Rz_18b.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Zdrowaś Matko.</title>
		<link>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/05/26/zdrowas-matko/</link>
		<comments>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/05/26/zdrowas-matko/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 18:37:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<category><![CDATA[Wiersze Ani]]></category>

		<category><![CDATA[matka]]></category>

		<category><![CDATA[Poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aniaipawel.wordpress.com/?p=64</guid>
		<description><![CDATA[Najbardziej ranimy swych najbliższych- usłyszałam kiedyś i ze wstydem przytaknąć tym słowom  muszę. Bo czy nie jest tak, że obcym chcemy się przypodobać, a rodzinę swoją traktujemy po macoszemu?
I po macoszemu zdarza nam się traktować własną Matkę. Mamę. Mamusię. Zdarza nam się nakrzyczeć na Nią, przekląć, ignorować, lecz ( jakie to oklepane- ktoś pomyśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong>Najbardziej ranimy swych najbliższych- usłyszałam kiedyś i ze wstydem przytaknąć tym słowom  muszę. Bo czy nie jest tak, że obcym chcemy się przypodobać, a rodzinę swoją traktujemy po macoszemu?</strong></p>
<p>I po macoszemu zdarza nam się traktować własną Matkę. Mamę. Mamusię. Zdarza nam się nakrzyczeć na Nią, przekląć, ignorować, lecz ( jakie to oklepane- ktoś pomyśli ) bez Matki nie było by przecież i nas. Ona nas nosiła pod swoim sercem, Ona w bólu pozwoliła nam żyć, Ona uczyła nas być człowiekiem. I choć przecież i my, Jej dzieci i Ona, Matka, mamy tak samo wady, tak samo swoje słabości, to jednak i my nie potrafilibyśmy żyć bez Niej i Ona bez nas.</p>
<p><strong>&#8220;Zdrowaś Matko&#8221;</strong></p>
<p><strong>Zdrowaś Matko<br />
łaskiś pełna<br />
miłości pełna<br />
słów pełna:<br />
kocham, wybaczę.</strong></p>
<p><strong>Błogosławiona Tyś<br />
między niewiastami,<br />
bo skrywasz twarz<br />
w dłoniach, gdy płaczesz.</strong></p>
<p><strong>Módl się za nami<br />
grzesznymi<br />
za dziećmi Twoimi<br />
owocami żywota</strong></p>
<p><strong>Błogosławiona Tyś<br />
między niewiastami,<br />
bo sama wolisz<br />
tonąć w kłopotach.</strong></p>
<p><strong>Zdrowaś Matko,<br />
Pan z Tobą,<br />
gdy cierpisz<br />
swych dzieci bólem</strong></p>
<p><strong>Zdrowaś Matko,<br />
Pan z Tobą,<br />
gdy dziecko swoje<br />
tulisz czule.</strong></p>
<p><strong>Matko, Tobie włożyłabym<br />
złocistą koronę</strong></p>
<p><strong>Twą matczyność kocham<br />
i uciekam się pod Twoją obronę.</strong></p>
<p><img src="http://www.photo-libre.fr/gens/Med/Rz_99b.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>&#8220;Przeklęty, kto zasmuca matkę swoją&#8221; </strong>/Piotr Skarga/</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/aniaipawel.wordpress.com/64/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/aniaipawel.wordpress.com/64/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/aniaipawel.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/aniaipawel.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/aniaipawel.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/aniaipawel.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/aniaipawel.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/aniaipawel.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/aniaipawel.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/aniaipawel.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/aniaipawel.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/aniaipawel.wordpress.com/64/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=aniaipawel.wordpress.com&blog=3405050&post=64&subd=aniaipawel&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aniaipawel.wordpress.com/2008/05/26/zdrowas-matko/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/nytrzanka-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">nytrzanka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.photo-libre.fr/gens/Med/Rz_99b.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>