Paweł siedzi przy stole, nieuważnie studiuje książkę z origami, i zagina w dłoniach biały, nierówno wycięty arkusz papieru. Z kartki powoli, krok za krokiem wyłania się skorpionik. Nieforemny, troszkę krzywo zgięty.
A mi przypadkiem kredki pod rękę się przyturlały, przypadkiem jakiś długopis wydostał się z piórnika i prosił, by dać mu troszkę pożyć.
Wzrokiem więc opuściłam skorpionka [...]
Archiwum z listopad, 2008
Ktoś coś przy stole majstruje.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano kwiaty, Miłość, nytrzanka, origami, Poezja, skorpion, wiersz listopad 25, 2008 | Zostaw Komentarz »
Nareszcie razem!
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Poezja, Wiersze, Wiersze Pawła, Otagowano huta, Kraków, lenin, nowa, razem, Szczęście listopad 19, 2008 | Zostaw Komentarz »
SDM miał rację, śpiewając, że “zbiegną się wreszcie tory sieroce naszych dwóch planet“. Los na przekór sobie samemu przestał robić nam psikusy i przykrości, pozwolił nam być razem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Wciąż mamy wiele do zrobienia, żeby osiągnąć pełnię szczęścia i być zupełnie sami, ale wreszcie mamy największe szczęście – mamy siebie. Ode [...]
Bez odpowiedzi.
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano cierpienie, odpowiedź, pytanie, sens życia, śmierć, Życie, życie po śmierci listopad 3, 2008 | Zostaw Komentarz »
Co z tym światem? Wielcy mędrcy wysnuwają swoje teorie, męczą się elaboratami, referatami, rozprawami o tym i owym, a nikt nie potrafi dać odpowiedzi na jedno, jedyne pytanie. Nikt, sans exception. Czemu to nie takie jasne i klarowne, jak matematyka? Pytałam wielkich, pytałam małych, zapytałam kochanych. Nikt nie wie.
Czemu nikt nie stworzy wzoru na życie? [...]
Ostatnia deska ratunku.
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano handra, Miłość, Poezja, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, tęsknota, Wiersze listopad 2, 2008 | Zostaw Komentarz »
Nadal pozostając w niemalże grobowym nastroju, chyba adekwatnie do świąt, spod palców wymykają mi się same smutki, pesymistyczne myśli, same półsłówka traktujące jednak w pełni o tym, co najbardziej przybijające. Szkoda gadać, lepiej wstukać wiersz.
“Twoimi śladami”
Oddała bym siebie Tobie
owiniętą w pakowy papier
obwiązaną dratwą
Poznałbyś, że to ja
po tym, jak w ścianki drapię
jak szeptam,
że jesteś moją jedyną [...]
Wiekuista światłość?
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano 11 listopada, cmentarz, grób, przytłoczenie, Refleksje, rozmyślania, sens życia, serce, smutek, trwoga, Wiersze, wszystkich świętych, znicz, łzy, śmierć, święta, Życie listopad 2, 2008 | Zostaw Komentarz »
Wszystkich Świętych. W autobusach miejskich, na wyświetlaczach przesuwa się ospale informacja: “1 listopada 2008 roku. Godzina tamta i siamta. Imieniny: Wszystkich Świętych”. A więc świętujmy. Każdy ma dziś swoje imieniny. No, z małymi wyjątkami, bo z pewnością nie każde imię ma swojego świętego patrona. A my co? My, Polacy, o mesjańskich niegdyś zapędach, z przesadną [...]