…choć w moim wypadku, to raczej nie nadmiar troski ( vide: pierwszy cytat ).
W wyniku pewnym wypadków/starć/kłótni w kręgu moich najbliższych (Stanisław Jerzy Lec stwierdził kiedyś: “koła rodzinnego nie tworzy się cyrklem”), jakaś wewnętrzna siła zmusiła mnie do rozmyślań nie nad niczym innym, jak nad rodziną. Swoich problemów osobistych na świat wydawać nie będę, jednak powiem o nich innymi słowami…najpierw przez usta znanych, a potem pewnej nieznanej – czyli mnie.
Każdy z poniższych cytatów wydawał mi się na swój sposób trafny. Szczególne dwa zostawiłam na początek i koniec…
“Obawiam się, iż nasze zbyt troskliwe wychowanie wydaje skarłowaciałe owoce.”
Georg Christoph Lichtenberg
“Ojcem zostać łatwo, znacznie trudniej nim być.”
Erns Busch
“Aby poznać się z najdalszą rodziną, wystarczy się wzbogacić.”
Julian Tuwim
“Jedynym miejscem familijnej zgody bywa zazwyczaj grób rodzinny.”
Karol Dusza
“Konflikt, który tkwi w samej strukturze grupy rodzinnej, wynika stąd, że młodzi chcą się z niej wydostać, a starzy pragną ich w niej zatrzymać.”
Antoni Kępiński
“Nie możemy kochać domu, który nie ma swego oblicza i w którym kroki są pozbawione sensu.”
Antoine de Saint-Exupéry
“Ten się nazywa ojcem, kto wychował, a nie kto zrodził.”
Talmud
“Życie – to okres czasu, którego jedną połowę zatruwają nam rodzice, a drugą dzieci.”
Julian Tuwim
“Małżeństwo i rodzina są tylko i wyłącznie tym, co sami z nich czynimy.”
Carlos Ruíz Zafón “Cień wiatru”
“Przykro mieć syna marnotrawnego za ojca.”
Wiesław Brudziński
“Wychowanie jest zorganizowaną obroną dorosłych przeciwko młodym.”
Mark Twain
“Krewni są jak piękny, górski krajobraz: najlepsze wrażenie czynią z daleka.”
Jean Gabin
“Każda rodzina tai w sobie swoiste niezadowolenie, które zmusza do ucieczki każdego jej członka, dopóki posiada on jakąkolwiek siłę żywotną.”
Paul Ambroise Valery
“Jeśli w świecie zwierzęcym wstępują grupy rodzinne, są one z reguły bardziej spoiste niż ludzkie.”
Antoni Kępiński
***
“Traktat o rodzinie”
A była kiedyś wartością
świętą.
Ci,
co złotego cielca nie czcili
Wyciągnąć by mogli postulat
by pisać rodzina
z wielkiej litery.
Lecz zawiodło przykazanie
numer cztery.
- Lecz czy każde inne spełniano wzorowo?
A była kiedyś siłą
niezniszczalną
Fundamentem Życia
Ostoją Cierpienia
Dachem, pod którym znikała troska
Lecz w niwecz odeszła
trzecia cnota boska.
I która z rodzin odważyła by się myśleć,
Że kiedy otworzy się czerwone morze
Mojżesz pokaże im
-nie wyjście-
Lecz bezdroże?
A dzisiaj rodziny właśnie to ujrzały
I wcale nie płaczą
Ku nieszczęściu,
choć już własnych nie widzą cieni
I wcale nie płaczą
I biada im,
gdyż
Błogosławieni, którzy płaczą,
albowiem oni będą pocieszeni.
***
I to by było na tyle rozważań na ten temat. Słowa przecież tak mało mówią. To tylko słowa.
