Właśnie dziś, a nie jutro pojawia się tutaj ten wpis. Jutro nie miałabym czasu, albo wstukałabym tutaj to, co chcę wstukać grubo po czasie. Wiem, wiem -wszystkie blogi będą o tym huczały, buczały, krzyczały, ale nie każdy będzie skierowany do tego, mojego jedynego Chłopaka.
***
Ażeby czas dziś nieco wyprzedzić,
wśród zgiełku i smutku dzisiejszego świata,
życzę Ci:
byś kiedyś [...]
Archiwum z wrzesień, 2008
Dla Ciebie.
Opublikowany w Bez kategorii wrzesień 29, 2008 | Zostaw Komentarz »
Samotne jabłko.
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano cierpienie, deszcz, jabłko, jabłoń, jesień, koniec, liście, Przemyślenia, płacz, Refleksje, rozmyślania, sad, samotność, serce, smutek, szloch, tęsknota, łzy, śmierć wrzesień 28, 2008 | Zostaw Komentarz »
Smutne refleksje.
“Jabłko”
Upadło jabłko z drzewa
w trawę jesienną, zmokniętą
Tam w dole słowik nie śpiewa
Wygina szyjkę, słabiutką, maleńką.
Siedzę pod starą jabłonią,
deszcz spływa po korze
Cienkie, wiotkie liście
szeptają: “Boże, Boże…”
W powietrzu fruwają
Mokre, niematerialne
paciorki różańca
Spadają bezszelestnie
Skazane, choć niewinnie
na dno ziemskiego szańca.
Upadło jabłko z drzewa
w trawę jesienną, zmokniętą
Tam w dole słowik nie śpiewa
Wygina szyjkę, słabiutką, maleńką.
I cały sad w różańcach
modlitwach nieskończonych
na [...]
A Koniec powtarza: “Ach tak…”
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Add new tag, Ból, cierpienie, koniec, kres, nytrzanka, Poezja, Przemyślenia, Refleksje, rozmyślania, smutek, Wiersze, załamanie, śmierć, Życie wrzesień 26, 2008 | Zostaw Komentarz »
Tytuł niejednoznaczny…a może i tak? Może każdemu oczywisty jest fakt, że ten koniec, ten marny kres naszego bytowania nie może zrobić nic innego, jak tylko powtarzać te dwa słowa, dwa nieodwołalne słówka, które wygłosi każdemu z nas.
Śmierć – temat rzeka, raz nas do siebie przybliża raz ucieka… Jedni się jej boją, inni uparcie twierdzą, że [...]
Bańki jak marzenia.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano bańki, bańki mydlane, lato, marzenia, Miłość, Poezja, Przemyślenia, przepraszam, przeprosiny, radość, Refleksje, rozmyślania, smutek, Szczęście, słońce, tęsknota, uśmiech, wakacje, Wiersze, Wspomnienia, Życie wrzesień 25, 2008 | Zostaw Komentarz »
Jak zwykle kiedy wstukuję tu jakiś wpis, bierze mnie na jakieś refleksje, wspomnienia, smutki…
I dziś nie złamię tej reguły. Przypomniało mi się dziś, jak na wakacjach razem z Pawłem puszczaliśmy bańki mydlane. Niby tak dziecinne, tak nie przystoi każdemu, kto nie jest kilku latkiem, a tak piękne. Każdy kto choć troszkę jest starszy od tych [...]
Urywek ze wspomnień…
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Ania, Ból, czułość, dotyk, Miłość, noc, Paweł, Przemyślenia, Refleksje, rozmyślania, sen, serce, smutek, tęsknota, wakacje, Wspomnienia wrzesień 23, 2008 | Zostaw Komentarz »
…tych bolesnych. Pod przykrywką uśmiechu, od wewnątrz zjada mnie łapczywie nieugięta tęsknota. Wiem, że to samo czujesz Ty, choć nie chcesz mi tego mówić… Kocham Cię, Misiu.
“26 sierpień 2008″
Usnąwszy, złożył głowę na jej piersi
ten jedyny ostatni raz
czuła, że razem mogą być więksi
niż smutek, niż starość, niż czas.
Niż latarnie uliczne jaśniejsze
były jego oczy przed zaśnięciem
Niż najczystsza [...]
Co nie co o Saquito – opowiadanie.
Opublikowany w Bez kategorii, Otagowano Ania, elf, fantasy, Miłość, nytrzanka, opowiadanie, poświęcenie wrzesień 22, 2008 | Zostaw Komentarz »
Dziś wpis będzie nieco inny. Zamiast wiersza zamieszczę tu jedno, jedyne skończone, moje autorskie opowiadanie, powiedzmy, że fantasy, o ile może je napisać ktoś, kto przeczytał dwie, może trzy książki tego typu. Pomimo to porwałam się na to i wyszedł tekst, który można przeczytać niżej. Zapraszam do poczytania próbki mojej epickiej twórczości, choć chyba nasycone [...]
Serce krwawiące, serce kochające.
Opublikowany w Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Ania, handra, jesień, krew, liście, marzenia, Miłość, nadzieja, nytrzanka, Poezja, płacz, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, testament, tęsknota, wiara, Wiersze, Wspomnienia, łzy, śmierć wrzesień 20, 2008 | 1 komentarz »
Na komentarz nie mam dziś siły. Coś we mnie się kruszy powolutko, jak jesienne zeschnięte liście. Liście, które potrzebują upaść spokojnie w miękką, zwilżoną deszczem trawę i tam usnąć bezpiecznie, cichutko, czekając na powolutkie nadejście śmierci…
“Zawał serca”
W trzy dni przed śmiercią
zaproszę
do siebie Ciebie
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
psychicznego zamętu
Zostawię Ci..
Nie, nie zostawię nikomu
swego testamentu
Wśród ogólnego egoizmu
biedy, zarazy
zamętu [...]
Jesienne łzy – pantha rei.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Ania, Heraklit, jesień, kasztanowiec, kasztany, Miłość, nytrzanka, pantha rei, Poezja, płacz, Refleksje, rozmyślania, serce, smutek, szloch, tęsknota, Wiersze, wszystko płynie, łzy wrzesień 16, 2008 | Zostaw Komentarz »
Wszystko płynie. Pantha rei, jak stwierdził Heraklit. Wakacje minęły, już bezpowrotnie, teraz tylko zwiewny płaszcz liści zaczyna okrywać chodniki. I chmury płaczą. I drzewa płaczą. I płaczą ludzie.
“Kasztany”
Coraz więcej kasztanów spada w trawę,
jak łzy drzew.
W suchych liściach się chowają,
zamieniają
szloch w jesienny śpiew.
Coraz więcej kasztanów spada w trawę,
jak łzy drzew.
Do stóp im się kłania,
na nogach się [...]
Potrafię!
Opublikowany w Pamiętnik, Otagowano Ból, Pamiętnik, radość, Satysfakcja, Trud, Umiejętność, Znój, Zwycięstwo wrzesień 9, 2008 | Zostaw Komentarz »
Na początku chciałbym przeprosić Anię, bo nie byłem z nią do końca szczery, co do tego, o czym za chwilę napiszę. Mam nadzieję, że się nie gniewasz, Kochanie…
Chcę się do czegoś przyznać. Mam 20 lat i do dziś nie potrafiłem jeździć na rowerze. Nie, żebym nie chciał – zawsze bardzo tego pragnąłem. Jednak jedyny rower, [...]
Jestem skarłowaciałym owocem…
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano 10 przykazań bożych, 3 cnoty boskie, 8 błogosławieństw, aforyzmy, cytaty, dekalog, matka, Miłość, nytrzanka, ojciec, owoc, Poezja, przykrość, Refleksje, rodzina, rozmyślania, smutek, słowa, Wiersze, wychowanie wrzesień 8, 2008 | Zostaw Komentarz »
…choć w moim wypadku, to raczej nie nadmiar troski ( vide: pierwszy cytat ).
W wyniku pewnym wypadków/starć/kłótni w kręgu moich najbliższych (Stanisław Jerzy Lec stwierdził kiedyś: “koła rodzinnego nie tworzy się cyrklem”), jakaś wewnętrzna siła zmusiła mnie do rozmyślań nie nad niczym innym, jak nad rodziną. Swoich problemów osobistych na świat wydawać nie będę, jednak [...]