Dziś imieniny Pawła. Choć jesteśmy daleko od siebie i moje Słońce nie będzie miało możliwości obejrzeć tej notatki jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie, to umieścić go tutaj jest moim obowiązkiem, a co najważniejsze – przyjemnością. Bo miłość – choć jest szczęściem – niesie za sobą też wiele obowiązków. Szczęśliwych obowiązków.
Pawełku, Misiaczku mój najdroższy, te [...]
Archiwum z czerwiec, 2008
Sto lat, Kochanie.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano imieniny, Miłość, Paweł, święto, życzenia czerwiec 29, 2008 | Zostaw Komentarz »
Ego et infernum
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano anioł, diabeł, dobro, grzech, Poezja, szatan, Wiersze, zło, Życie czerwiec 26, 2008 | Zostaw Komentarz »
Dobro i zło: brzmi aż do przesady banalnie. Wypowiedzieć to lekkim, łagodnym tonem i zabrzmi niemalże niczym morał wyciągnięty z Czerwonego Kapturka czy tam osmolonego Kopciuszka. Ale czy kogoś to śmieszy czy nie, tacy panowie, jak bracia Grimm opisywali ponadczasowe pojęcia, o których Ewangelie, powieści, a nawet współczesne felietony traktują nadal, tyle że w sposób, [...]
Przeszczep…
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Miłość, serce, tęsknota, Życie czerwiec 24, 2008 | Zostaw Komentarz »
Przeszczepiono nam własne serca. Tak trudno dziś o serce, o serce od drugiego człowieka…a my je dostaliśmy. Dostaliśmy szansę od życia, dostaliśmy miłość. Ona nam pomaga czekać, dotąd dopóki znów nie będziemy mogli popatrzeć sobie w oczy, ona daje nam wiarę i siłę, by wierzyć, że pomimo kilku pstryczków w nos od losu, póki mamy [...]
Sens.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Miłość, Poezja, tęsknota, Wiersze, Wiersze Ani, Życie czerwiec 11, 2008 | Zostaw Komentarz »
Gdy dałam do przeczytania znajomej ten wiersz, odpowiedziała bez ogródek:”Może jakiś mniej optymistyczny wiersz ?”, ale co na to poradzić, gdy słowa same układają się w konkretne zdania, może w ten sposób ukazując głębię naszych myśli, której my sami nie znamy? Może dlatego nie należy ufać nawet samemu sobie.
Wiersz ten napisałam wracając pociągiem od Pawła, [...]
Ból rozstania – słodycz powracania.
Opublikowany w Bez kategorii, Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Miłość, Poezja, tęsknota, Wiersze czerwiec 10, 2008 | Zostaw Komentarz »
Dziś będzie szczerze.
Bez ubierania w kwieciste metafory.
Było pięknie. Zbyt mało? Cudownie. Jak zawsze, kiedy o jednym czasie, jednej szerokości i długości geograficznej spotkają się dwie osoby, które jedno serce posiadają na połowę. Jedno serce, które w dwóch miejscach bije, jedno serce, które dwojgu ludziom daje życie.
Kilka dni, które muszą wystarczyć na miesiąc, może dwa. Tak [...]
Nasze dni.
Opublikowany w Pamiętnik, Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano czas, Miłość, Poezja, Wiersze, Życie czerwiec 6, 2008 | 1 komentarz »
Nadszedł nasz upragniony czas.
Nasze kilka dni wydarte nieznośnemu losowi z dłoni i chyłkiem schowane, by ten, czasem, dla kaprysu nam go nie zabrał. Nasze kilka słów wypowiedziane prosto w oczy, a nie w słuchawkę telefonu. Nasz czas nie odliczany szybkimi impulsami.
Nasz czas, choć krótki – to warty wszystkiego.
“Latarnie”
Opiekuj się
każdym skrawkiem ciała
każdym kawałkiem
rozgrzanej skóry
Przygarniaj
pod swe ramiona [...]
Ściągnij tę maskę, zniszcz etykietę!
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano Poezja, Wiersze, Życie czerwiec 4, 2008 | Zostaw Komentarz »
Każdy z nas w swoim życiu, niczym w ubraniach, przebiera w maskach. W różnych miejscach zachowuje się różnie, w innych sytuacjach inaczej. Lecz po co, skoro prawda prędzej czy później wychodzi na jaw?
“Etykieta”
Szelest zdartej etykiety
byłeś drogi
kolorowy
słowem:
byłeś z górnej półki
dłonie małe
krótkie nogi
ledwie ciebie dosięgały
ledwie zapach czuć twój
mogły
ledwie napis przeczytały
co migotał w oczach
wszystkich
którzy tak na palcach stali
zbyt [...]
Znalazłam swoją profesję….
Opublikowany w Wiersze, Wiersze Ani, Otagowano doświadczenie, dusza, Życie czerwiec 1, 2008 | Zostaw Komentarz »
Co dziś jest prawdziwym celem człowieka?
Od swoich narodzin, poddawany działaniu otoczenia, najpierw uczy się wszystkiego, potem myśli, że jest właśnie tym jedynym, pełnowartościowym Człowiekiem, a potem doznaje prawdziwego katharsis, bo zostaje wrzucony razem z wszystkimi innymi, których uważał za tych, którzy dopiero się uczą, do jednego wielkiego wora. I szuka swojego miejsca w tym worze, [...]