Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for maj, 2008

Zdrowaś Matko.

Najbardziej ranimy swych najbliższych- usłyszałam kiedyś i ze wstydem przytaknąć tym słowom muszę. Bo czy nie jest tak, że obcym chcemy się przypodobać, a rodzinę swoją traktujemy po macoszemu?
I po macoszemu zdarza nam się traktować własną Matkę. Mamę. Mamusię. Zdarza nam się nakrzyczeć na Nią, przekląć, ignorować, lecz ( jakie to oklepane- ktoś pomyśli [...]

Przeczytaj cały Post »

Kiedy rozmyślam, jakże tendencyjnie, o sensie istnienia człowieka i o tym, co tak naprawdę na świecie jest dla nas w pełni, co w pewnym stopniu możemy zmienić, a czego nie powinniśmy ruszać swoimi niszczycielskimi dłońmi, to dochodzę do wniosku, że dla dla człowieka w pełni jest on sam, to, co możemy ewentualnie zmienić, to my [...]

Przeczytaj cały Post »

No i cóż. Minęło tak niewiele dni, nawet 1/3 tego, co ma minąć nie minęło, a jest smutno, ciężko, pusto.
Mija każda minuta wolno, stanowczo zbyt wolno niż powinna mijać. Każda godzina, czy spędzona leniwie, czy przepędzona w szkole na lekcjach, każdzieńka z tych minut, samotna czy z przyjaciółmi (choć wiadomo, że ta druga opcja milsza [...]

Przeczytaj cały Post »

Wiara zawsze była, jest i będzie przedmiotem chyba najbardziej żarliwych dyskusji i polemik. Przynajmniej tych, które czasem sam na sam ze sobą prowadzę: tych dyskusji, podczas których moje ja kłóci się same z sobą, tych polemik, kiedy to mieszają się we mnie argumenty za i przeciw, a zderzenie się tych dwóch frontów, ciepłego i zimnego [...]

Przeczytaj cały Post »

Może dzisiejszy dzień to nie najlepszy moment na prowadzenie jakichś zbyt głębokich, a i w dodatku bardzo osobistych wywodów ( jak zwykle - to już staje się nudne ) quasi filozoficznych. Może ja do tego nie mam ani kawałka myślącej głowy, może Ty wcale ( jestem tego pewna ) nie masz ochoty tego czytać. Bo [...]

Przeczytaj cały Post »

Finisz. I nadeszło to, czego baliśmy się najbardziej. Od dziś Pawełkowi musi być do twarzy tylko w wojskowym mundurze, od dziś trzeba zadowolić się zdjęciami i wspólnymi chwilami, które minęły pięknie, lecz zbyt szybko. Od dziś każdy dzień, każda sekunda, minuta, godzina w nocy czy w dzień jest bezustannym czekaniem. Kiedy to przeczytasz, Kochanie? Dobre [...]

Przeczytaj cały Post »

Weekend, jak ze snów. Kłopoty odpływają z nurtem Wisły, deszcze mogą padać ile chcą, tęsknota spada z hukiem z diabelskiego młyna. Dwa dni - tylko Ty, dwa dni - tylko ja. A tyle było obaw, tyle niespokojnych myśli, które jak śnieg, zimne, stopiły się w mgnieniu oka, jakby były ogrzane promieniami słońca, i podlały [...]

Przeczytaj cały Post »